Relacja: Silesia Bazaar vol. 2

Modny Śląsk
Był pokaz, były wywiady i błysk fleszy. Gdybyśmy wiedzieli, że tak będzie, poszlibyśmy do fryzjera albo poćwiczyli przed lustrem poważne miny. Mimo to poczuliśmy się jak rodzina Forresterów i to poczucie już w nas zostało.

Silesia Bazaar vol. 2
Jak to mówią: pierwsze koty za płoty. To nie może być przypadek, bo właśnie Psychokoty były pierwszą rzeczą, która znalazła nową właścicielkę, a ta z kolei od razu stała się naszą ulubioną klientką (pozdrawiamy Karolinkę!).
Jeśli wszystkie debiuty są tak przyjemne to naprawdę nie ma się czego bać. Nasze ubrania i dinozaury zdobyły sympatię. Mamy cichą (ale stanowczą) nadzieję, że my też. Cudownie było poznać tylu zdolnych twórców i fantastycznych ludzi zarazem, więc skwitujemy to tylko słowami: do następnego!
A ten już w grudniu.

Ale musimy się pożalić, że to naprawdę ciężka praca. Trudno nie wydać wszystkich pieniędzy na ubrania i pyszne jedzenie.

Nasza krótka relacja z Silesia Bazaar Vol.2 🙂

Posted by Ta-dam on 20 czerwca 2015