Relacja: Kiermash w Sokole

Nasze kolejne spotkanie z Kiermashem odbyło się w krakowskim “Sokole”. Jak zawsze  można było liczyć na różnorodność w każdym wymiarze. Klienci Kiermashu to prawdziwa mieszanka w najlepszym w najlepszym wymiarze tego słowa. Odwiedzali nas stateczni urzędnicy, wytatuowani brodacze, dziewczyny z kolorowymi fryzurami, osoby starsze, dzieci, właściciele psów ze swoimi pupilami, zagraniczni turyści, studenci i sportowcy. Każdy indywidualista miał szansę znalezienia czegoś dla siebie wśród stoisk z ubraniami, gadżetami i biżuterią.

Dla spragnionych i głodnych czekały stoiska z jedzeniem i napojami przygotowane przez pasjonatów dobrej kuchni.

Mamy nadzieję, że nasza cykliczna obecność na Kiermashu stanie się miłą tradycją, a klienci będą wiedzieli, że zawsze mogą nas tu znaleźć. Do zobaczenia!

Kilka naszych strzałów z minionego weekendu!Do zobaczenia niebawem na kolejnym Kiermashu 🙂

Posted by Ta-dam on 24 sierpnia 2015