Nasza infolinia: +48 728 20 20 15

Jak to wszystko się zaczęło?

O_nas

Tradycja

Rozważania na temat krawieckich tradycji rodzinnych można rozpocząć i zakończyć zarazem na wspomnieniach pradziadka Ludwika Ottona. Jako krawiec pracował w Warszawie na przełomie XIX i XX wieku. Nie wiemy, czy szył dla pań czy też panów. Wierzymy jednak, że jego praca mogłaby być nazwana dobrym rzemiosłem. Nikt spośród kolejnych pokoleń nie kształcił się w zawodzie krawca. W rodzinie panowało jednak zawsze przywiązanie do dobrze uszytego ubrania.

Pierwsza maszyna

Około 1982 roku w domu pojawił się Łucznik., dość toporna maszyna, ale stanowiła jednak dobro luksusowe.  Szybko znalazła stałą użytkowniczkę. Jak na młodą osobę przystało, nie dając dojść do głosu starszym i doświadczonym, późniejsza założycielka firmy cięła, szyła i często marnowała trudem zdobyte kupony tkanin. Hitem lat osiemdziesiątych były falbaniaste spódnice i sukienki z tetry (a dokładnie z pieluch). Należało je własnoręcznie ufarbować, co wymagał wielkiego zaangażowania i
wielogodzinnych zabiegów. Opłaciło się. Efekty były zaskakująco dobre.

O_nas2

o_nas6

Pierwsze zamówienia

Powstawały kolejne projekty ubiorów, toreb i wszystkiego, co da się uszyć. Napływały pierwsze zamówienia. Każdy model miał swoją historię. Komuś trzeba było w ostatniej chwili uszyć kieckę na imprezę, inna osoba przynosiła kreację swojej mamy i prosiła o przeróbkę. Najprzyjemniejsze były oczywiście prace nad rzeczami tworzonymi dla najbliższych. Do dziś w szafie przechowujemy błękitny sweterek dla Oscara i cudny, czerwony płaszczyk dla Wiktorii. Oba są jedyne, niepowtarzalne i nigdy nie
zostały skopiowane.

Pierwsze podejście

W 1997 roku działalność rozpoczęła Wika, firma specjalizująca się ubraniach dla dzieci. Szyła bluzy, sukienki, spodnie, płaszczyki dla maluchów. Większość z nich powstała z tęsknoty za pięknem ubiorów z minionych epok.  Kroje nawiązujące do tych ze starych zdjęć połączone z miękkimi flanelami, sztruksem, koronką i wełną.  Niestety,  firma nie przetrwała próby czasu. Na pamiątkę zostały zdjęcia i kilka ubranek pozostających w rękach rodziny.


Widzieć na ulicy kogoś ubranego w rzeczy uszyte przez nas, to zawsze wielka przyjemność. Wtedy były to kilku letnie dzieci 🙂

Agata

O_nas3
O_nas4

Powrót w nowym składzie!

Długa przerwa  w działalności była tylko pozorna.  Powstawało (i nadal powstaje) całe mnóstwo kreacji  przeznaczonych dla mniejszego grona. Odbiorcami byli znajomi, rodzina i my sami. Ubieraliśmy ich na uroczyste okazje i nie tylko.  Powstały sukienki studniówkowe, ślubne, spodnie ciążowe, kurtki, płaszcze, ubrania oraz szelki dla psa, torba z konikiem, muszki dla kota.
Zamysł reaktywacji działalności na większa skalę kiełkował i tylko kwestią czasu była decyzja o otwarciu nowej firmy. Tym razem w składzie wzmocnionym o młodsze pokolenie ruszamy Wam naprzeciw mając nadzieję, że Ta-dam stanie się dla niektórych ulubioną marką.

Nasza misja

Głosimy wolność ubioru!

Nie wiemy, co jest modne, ale chcemy ubierać tych, którzy lubią samych siebie. Nie dyskutujemy o gustach. Zwolennicy jedwabiu, skór, koronek, plastiku, dresów wyglądają różnie, lecz każdy może zachwycać. Dlatego to, co proponujemy jest często trudne do określenia. Cenimy wygodę połączoną z estetyką. Nie boimy się różnorodności. Szyjemy w wełny, aksamitu, bawełny, poliestru. Sami sprawdzamy, w czym dobrze się czujemy i gdzie konieczne są poprawki. Praca nad każdym modelem może zacząć się od zachwytu nad tkaniną, nadchodzącym chłodem albo brakami w szafie.

A moda to kwestia umowna, nie może być ważniejsza od tego, kim jesteśmy.

Poznaj nasz zespół

Agata

Autorka projektów, zaopatrzeniowiec. Bywa, że podczas szycia rozmawia z maszyną. W chwilach irytacji, dla relaksu myje podłogi. Obsewatorka rzeczywistości. Wiek biologiczny rozbieżny z mentalnością.

Zarządzanie
Projekowanie
Finanse

Oscar

 Urodzony manager, planista i specjalista od marketingu. Przy pomocy specyfików do pielęgnacji samochodu potrafi posprzątać cały dom i wyczyścić buty. Jego ulubione kolory to czarny, szary, ciemnoszary, jasnoszary… No i czasem biały.

Marketing
Public Relations
Zdjęcia & Wideo

Wiktoria

Potrafi opisać każde zjawisko i sytuację. Mistrzyni słowa i naczelna redaktorka naszych tekstów. Działaczka na rzecz walki z bezdomnością zwierząt. Miłośniczka klusek śląskich i słodyczy. Modelka Ta-dam.

Obsługa klienta
Public Relations
Kreacja

ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA!

Oświadczam, że wyrażam zgodę na gromadzenie i przetwarzanie moich danych osobowych w postaci adresu e-mail na potrzeby celów marketingowych.

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail